14.6.17

22. Osobowość

22. Osobowość


Każdy z nas jest inny. Ludzie mogą być do siebie podobni ale nigdy nie ma dwóch takich samych osób. Zarówno pod względem fizycznym (wyglądem) jak i pod względem psychicznym. Każdy z nas ma inny sposób myślenia, odczuwania,inaczej się zachowuje w danej sytuacji. Ten zespół cech,sprawiający uniwersalne funkcjonowanie psychiki, nazywa się osobowością. Fundamenty osobowości są dziedziczne a potem z czasem kształtuje się ona pod wpływem środowiska,przeżyć itp. Warto wspomnieć,że osobowość jest pojęciem trudnym do pełnego zdefiniowania. Wynika to z tego, że funkcjonowanie osobowości jest procesem złożonym i niejednoznacznym,stąd też i różnie się ją definiuje. Najważniejszy sens jednak udało mi się chyba przekazać.
Kiedy pojawia się w życiu człowieka jakiś problem,zaburzenie psychiczne to podczas terapii właśnie sfera osobowości i wszystko co z nią związane są takim głównym punktem zaczepienia większości rodzajów terapii.

Psychoanaliza (nurt dynamiczny) zakłada,że za funkcjonowanie osobowości odpowiadają mechanizmy określane mianem sił dynamicznych (popędy,potrzeby) oraz nieświadomość, czyli wyparte (traumatyczne) wspomnienia,przeżycia,doświadczenia,pragnienia,z których człowiek nie zdaje sobie sprawy. Nurt dynamiczny prezentuje nam również trzy (dość znane) systemy
osobowości,które wg. Freuda przedstawiają funkcjonowanie psychiki.

  • ID - sfera popędu i instynktu,związana z potrzebami fizjologicznymi. Działa na zasadzie impulsu i wymaga natychmiastowego zaspokojenia,żeby jak najszybciej osiągnąć przyjemność i uniknąć przykrości.
  • EGO - działa na zasadzie łącznika i mediatora między dwoma skrajnościami jakimi są id i superego. Ono ma za zadanie pogodzić działanie obu i zdecydować jakie działanie zostanie podjęte,żeby potrzeba była zaspokojona w odpowiedni sposób,nie łamiący zasad moralnych, społecznych czy prawnych.
  •  SUPEREGO - jest psychicznym sumieniem, odpowiada za  znajomość norm i zasad,których łamanie wywołuje poczucie winy. Skupia się ono na dążenie do ideału i doskonałości.

W praktyce wygląda to tak,że kiedy odczuwamy głód czujemy włącza się ID i domaga się zaspokojenia potrzeby w postaci spożycia jedzenia. Zaraz za nim odzywa się SUPEREGO,które przypomina,że nie można iść zapolować na psa sąsiadów czy ukraść komuś chleba i wędliny. EGO przyjmuje działanie ID i SUPEREGO i podpowiada nam,żeby wyjść do sklepu, wybrać sobie jedzenie i zapłacić za nie a potem zjeść je i w ten sposób zaspokoić głód.

Jeśli jednak SUPEREGO jest nieodpowiednio wykształcone lub EGO jest zbyt słabe,żeby zapanować nad ID pojawia się problem,czego przykładem może być gwałt. Taka osoba odczuwa za sprawą ID popęd seksualny. Odpowiednio działające SUPEREGO powinno automatycznie wspomnieć,że nie można iść napaść pierwszej napotkanej kobiety i zaspokoić się za cenę naruszenia jej intymności i godności. Mogłoby dodać SUPEREGO,że seks powinien wynikać z miłości a nie jedynie samego popędu. A wtedy EGO może podsunąć pomysł,że skoro popęd jest silny a dany człowiek nie może połączyć go połączyć z uczuciami to może np. skorzystać z usług prostytutki. Popęd zostanie zaspokojony,ale nie za cenę skrzywdzenia kogoś. Jeśli jednak nie uda się ogarnąć ID z jakiegoś powodu w kwestii popędu seksualnego to może dojść do gwałtu.

Podstawy osobowości powstają genetycznie,co ma związek z naszą rodziną. Również w dalszym kształtowaniu osobowości rodzina ma duży wpływ,jako pierwsze i do pewnego czasu najważniejsze otoczenie. Przedstawiciele nurtu systemowego określili rodzinę jako system, w ramach którego każdy z jej członków wpływa na siebie wzajemnie i powstają swego rodzaju zależności. Stąd też ważnym czynnikiem wpływającym na osobowość jest komunikacja w rodzinie. Warto jednak pamiętać,że ważne są w tym systemie odpowiednio postawione granice,które wpływają na rozwój i kształtowanie się jednostki. W przypadku zbyt małego dystansu dochodzi do skrajnej zależności w postaci nadmiernego przywiązania czy wręcz uwikłania co uniemożliwia człowiekowi funkcjonowanie jako niezależna jednostka. Zbyt duży dystans może natomiast spowodować poczucie wyobcowania. Tym złotym środkiem jest poczucie przynależności ale jednocześnie możliwość samodzielnego funkcjonowania jako jednostka.

Osobowość człowieka jest mocno związana z potrzebami ( o nich więcej TUTAJ). Samorealizacja,poczucie przynależności i akceptacji,zaspokojenie potrzeb fizjologicznych i popędów itd. To dzięki nim osobowość człowieka kształtuje się i rozwija. Brak zaspokojenia tych potrzeb prowadzi do frustracji lub przyczynia się do powstawania lęku w przypadku konfliktu między id i superego,kiedy to popęd nie idzie w parze z oczekiwaniami społecznymi i wytwarza się poczucie winy czy zawstydzenia.

1.6.17

21. "Oswoić narkomana"

21. "Oswoić narkomana"


Heroina jest jednym z najsilniej uzależniających narkotyków. Zaczyna działać już po kilkunastu sekundach od podania i utrzymuje swe działanie przez kilka godzin. Już  pierwsza dawka może silnie uzależnić i najczęściej tak się dzieje. Właśnie dlatego jest szczególnie niebezpieczna. Szybko i silnie uzależnia. Przez to wyjście z uzależnienia jest niezwykłe trudne. Mało komu się to udaje. W większości przypadków heroiniści umierają z przedawkowania. Bo jak wspomniałem w poprzednim poście z biegiem czasu tolerancja rośnie i osoba uzależniona potrzebuje co raz większej dawki narkotyku. Przedawkowanie heroiny prowadzi do poważnych zaburzeń pracy serca i oddychania.

Robert Rutkowski - były heroinista. Jako jeden z nielicznych pokonał uzależnienie od heroiny. Obecnie psychoterapeuta. Pomaga w walce z uzależnieniami. Nie tylko uzależnianiami od narkotyków. Bo każde uzależnienie jest tak naprawdę podobne jeśli chodzi o przyczyny,mechanizmy działania. Przez swoją przeszłość i doświadczenia życiowe Robert Rutkowski jest wyjątkowym terapeutą, gdyż jest zarówno teoretykiem jak i praktykiem w dziedzinie uzależnień. To dość rzadko spotykane połączenie. Ale jakże wartościowe. Nie można mu zarzucić,że zna problem tylko z literatury,że nie wie jak to jest. 

Rok temu powstała książka "Oswoić narkomana", którą Robert Rutkowski stworzył z Ireną Stanisławską. Napisana w formie wywiadu. W 14 rozdziałach tej poznajemy przyczyny i początki jego uzależnienia, konsekwencje heroinizmu,wzloty i upadki w walce o wolność,wątpliwości. Pokazuje nam jak łatwo wpaść w uzależnienie i jak trudno się od niego uwolnić. Że powrót do "normalności" jest powrotem trudnym i długim,ale możliwym. Jednak samo zaprzestanie przyjmowanie narkotyku nie jest jednoznaczne z końcem uzależnienia. To dopiero początek tej trudnej walki. Walki z pokusami i walki o normalne życie. Walki o zmianę środowiska i zmianę swoich dotychczasowych nawyków.

To książka nie tylko dla osób uzależnionych od narkotyków,nie tylko dla osób od czegokolwiek uzależnionych. To książka dla każdego z nas. Ona pokazuje jak działa uzależnienie na przykładzie konkretnego człowieka,którego historia jest świetnie i zrozumiale przedstawiona. Ale każdy z nas może znaleźć w niej coś dla siebie i o sobie.   

Jeśli masz wątpliwości czy "Oswoić narkomana" jest warte przeczytania zachęcam Cię do bliższego poznania osoby Roberta Rutkowskiego. Świetną okazją do tego jest obejrzenie wywiadu z nim. Mądre pytania, konkretne odpowiedzi.

część pierwsza - KLIK!

część druga - KLIK!

UWAGA!

Drogi czytelniku, jeśli podoba Ci się treść bloga i uznasz,że warto wesprzeć go w rozwoju to zachęcam Cię do zaobserwowania i/lub polubienia profilu na facebook'u. O tam ---> po prawej stronie ;)



21.5.17

20. Uzależnienia

20. Uzależnienia


W jednym ze swoich pierwszych postów pisałem o potrzebach w życiu człowieka. Niewątpliwie przedstawione tam potrzeby dotyczą każdego z nas, są naturalną częścią każdego człowieka. Są tym,czego po prostu potrzebujemy do życia. Jednakże oprócz nich niejednokrotnie możemy wpaść w pułapkę dodatkowych potrzeb, które nie tylko nie są tym,co potrzebne w życiu ale mają także na nie negatywny wpływ. I takimi destrukcyjnymi potrzebami są uzależnienia. Najbardziej znane  są nam uzależnienia od danej substancji , np. nikotyny,alkoholu etylowego,narkotyków. W przypadku tych substancji występują najczęściej dwa rodzaje uzależnienia : fizjologiczne czyli szereg objawów somatycznych powstających na wskutek odstawienia danej substancji, m.in bóle,drgawki czy bezsenność oraz psychiczne czyli np. skrajne poszukiwanie i chęć zdobycia danego środka,obsesja na punkcie jego przyjęcia, osłabienie woli.

O tym,że wcześniej wspomniane substancje są szkodliwe i uzależniają wiemy wszyscy. Od najmłodszych lat jesteśmy o tym informowani. Więc jeśli ktoś zaczyna przyjmować takie środki to (zazwyczaj) ma świadomość zagrożenia. Może naiwnie wierzyć,że jego to nie dotyczy,że to tylko tak raz,ale wie,że to jest coś szkodliwego. Inaczej wygląda sprawa jeśli chodzi o np. codzienne czynności takie jak praca (nie tylko nie kojarzy się ze szkodliwością,ale też jest potrzebna), zakupy (zarobione dzięki pracy pieniądze trzeba zamienić na potrzebne do życia produkty) czy jedzenie ( przykład produktu,który potrzebny jest nam do życia i który zdobywamy przy pomocy pieniędzy zdobytych dzięki pracy). One same w sobie są nieszkodliwe,są wręcz potrzebne i dotyczą każdego z nas. Ale problem pojawia się, kiedy wykonujemy te czynności w nadmiarze,kiedy zabierają nam większość czasu czy są ucieczką od problemów. W ten sposób codzienne czynności stają się uzależnieniem (uzależnienie behawioralne) np. pracoholizm, zakupoholizm czy kompulsywne objadanie się.

Granica między normą a uzależnieniem dla każdego człowieka jest inna. Ale jest kilka objawów,na podstawie których możemy rozpoznać uzależnienie. Oto one:

  • Silne pragnienie,przymus zastosowania danego środka, zrobienia danej czynności.
  • Wymyślanie powodów i usprawiedliwień dlaczego konieczne jest zażycie tego środka czy wykonanie danej czynności.
  • Zmiana stylu życia, odizolowanie, porzucenie dotychczasowych zasad i wartości. Przeznaczenie większości czasu na uzależnienie.
  • Wykształcenie tolerancji,czyli potrzeba zażywania co raz większych ilości danego środka  w celu uzyskania pożądanego efektu.
  • Nieudane próby porzucenia uzależnienia oraz występujący podczas nich zespół abstynencyjny ; negatywne objawy prowadzące do ponownego zażycia środka lub powtórzenia czynności.

PRZYCZYNY UZALEŻNIEŃ :

  • PREDYSPOZYCJE GENETYCZNE - głównie w przypadku uzależnień od przyjmowania substancji, np. dzieci alkoholików.
  • CECHY OSOBOWOŚCI - niska samoocena,niepewność, niedojrzałość emocjonalna.
  • SŁABA ODPORNOŚĆ NA STRES
  • BRAK KONTROLI NAD IMPULSAMI - najczęściej występujący np. przy uzależnieniu od seksu ; problem z panowanie nad popędami różnego rodzaju,nie tylko w przypadku seksualności.
  • ZABURZENIA i CHOROBY PSYCHICZNE - uzależnienie samo w sobie jest uznane jako zaburzenie psychiczne zawarte w ICD-10 , ale również może być skutkiem innego zaburzenia lub choroby, np. depresji, nerwicy czy różnego rodzaju stanach lękowych.
  • WPŁYW ŚRODOWISKA - np. często spotykana moda na palenie papierosów w szkole, "wszyscy" to robią,więc młody człowiek również nie chce się wyłamywać,żeby nie stracić szacunku i uznania rówieśników. Cały ten wpływ,presja danego społeczeństwa określa się jako uzależnienie społeczne.
  • TRUDNA SYTUACJA ŻYCIOWA - problemy rodzinne,bezrobocie, brak wsparcia, zagubienie.

Walka z uzależnieniem jest trudną walką. Przede wszystkim dlatego,że w większości przypadków osoba uzależniona nie zdaje sobie sprawy ze swojego problemu. Oszukuje siebie (i innych),że jest wolnym człowiekiem,że to co robi to jego świadomy wybór i w każdej chwili może przestać. Może,ale nie chce. Podstawowym krokiem w pokonywaniu uzależnienia jest uświadomienie sobie,że jest się zniewolonym, że samemu nie da się rady pokonać tego problemu. I w związku z tym skorzystanie z pomocy specjalisty. Uzależnienie podobnie jak większość zaburzeń psychicznych wymaga pomocy psychiatry/psychologa/terapeuty - specjalisty. To przede wszystkim psychoterapia jest wykorzystywana w procesie porzucania uzależnienie. Dodatkowo stosuje się leczenie farmakologiczne, przede wszystkim doraźnie w celu zwalczania negatywnych objawów występujących podczas zespołu abstynencyjnego.

Warto też wspomnieć o grupach wsparcia. Niejednokrotnie to właśnie dzięki nim człowiek walczący z uzależnieniem otrzymuje najlepszy rodzaj pomocy. Psychologowi czy psychiatrze można zarzucić, że nic tak naprawdę nie wie o problemie. Że jego wiedza to tylko pusta teoria, nie wie jak to jest. Natomiast w grupach wsparcie można liczyć na pomóc osób, którym udało się pokonać uzależnienie. Które doskonale wiedzą jak trudna to droga,którzy mogą podzielić się jak walczyć z konkretnym przeszkodami na drodze do wolności,udzielić wsparcia w czasie kryzysu.

Uzależnienie (jakiekolwiek) to kolejny przykład utraty wolności. Bardzo często osobie uzależnionej wydaje się,że jest w pełni wolna,że uzależnienie jest wolnym wyborem. Oszukuje w ten sposób siebie i innych. Dlatego właśnie podstawowym i najtrudniejszym krokiem w walce z uzależnieniem jest uświadomienie sobie,że taki problem istnieje,że coś odbiera nam wolność. No właśnie - uzależnienie nigdy nie daje wolności,choć czasem można mieć takie wrażenie,to tylko iluzja. Ono zawsze odbiera wolność i niszczy. 

Jesteś od czegoś uzależniony/uzależniona? 

A może udało Ci się pokonać jakieś uzależnienie?

3.5.17

19. Sekty jako dobrowolne ograniczenie wolności.

19. Sekty jako dobrowolne ograniczenie wolności.


Wolność jest naturalną i jedną z ważniejszych potrzeb człowieka (więcej o wolności TUTAJ). Nie lubimy ograniczeń, choć wiemy, że niektóre z nich są potrzebne w codziennym życiu, zwłaszcza te zewnętrzne. Pod tym względem niemożliwa jest pełna wolność. Jednak wielokrotnie zdarza się tak, że paradoksalnie człowiek, który z jednej strony pragnie wolności z drugiej sam sobie ją ogranicza.

Przykładem takiego ograniczenia wolności, które człowiek (mniej lub bardziej) dobrowolnie dopuszcza są sekty. Grupy te określane są z psychologicznego punktu widzenia jako psychomanipulacyjne, naruszające podstawowe prawa człowieka (m.in wolność) i zaburzające jego wewnętrzny rozwój. Większości z nas już samo słowo "sekta" kojarzy się negatywnie. Skojarzenie te jest jak najbardziej uzasadnione, gdyż głównym ( i prawdziwym!) celem tych grup jest destrukcyjne działanie na osobowość człowieka - zaburzenie jego dotychczasowy światopoglądu, hierarchii wartości oraz uzależnienia od siebie i/lub swojego przywódcy.

Członkowie sekt,zajmujący się werbowaniem nowych osób, świetnie posługują się technikami manipulacji. Podstawową techniką jest dezinformacja - czyli przedstawianie tylko częściowej prawdy o grupie,unikanie odpowiedzi na niewygodne pytania, ukrywanie faktycznych norm panujących w grupie - osobom werbowanym  sekta początkowo przedstawia duży zakres zachowań akceptowanych a dopiero z czasem stopniowo stawia liczne wymagania.

Problem wstępowanie do sekt może dotyczyć człowieka w każdym wieku. Werbowanie do tych postrzegane jest jako zagrożenie dotyczące głównie młodzieży. Młody człowiek, przeżywający bunt i poszukujący sensu życia odnosi wrażenie, że oferta składa przez sektę jest tym,czego szukał,zaspokojeniem jego potrzeb i pragnień. Czuję,że grupa da mu to, czego nie mógł otrzymać od rodziny i bliskich czyli np. zrozumienie, akceptację,zainteresowanie czy uznanie. Ofiarą werbowników może stać się także człowiek w średnim czy starszym wieku, który jest w pełni dojrzały, nie szuka na siłę akceptacji i uznania. Ale przeżywa akurat gorsze chwile,czuje się samotny i potrzebuje wparcie,które pozornie odnajduje w członkach grupy. Dodatkowo narażone na działanie sekt są osoby o niskiej samoocenie,nieasertywne, podatne na sugestię.

D. Coates przeprowadził wywiady z osobami, które opuściły sekty. Na podstawie tych wywiadów przedstawił działania sekt prowadzące do pozbawienie przedmiotowości ich członków. Proces ten został podzielony przez Coatesa na sześć etapów.

  1. AKT WYBORU - przystąpienie do sekty wydaje się wyróżnieniem, zarezerwowanym tylko dla wybranych. Przystępujący liczą,że dzięki przynależności do grupy doświadczą nowych przeżyć,będą mieli okazję zawrzeć wartościowe przyjaźnie. Etap pierwszy jest najmniej odbierającym wolność człowiekowi, dopiero potem pojawiają się ograniczenia. Często dobrowolne,w imię zasad i dla dobra wartości grupy.
  2.  OGRANICZENIE PRYWATNOŚCI - funkcjonuje przekonanie,że pozbycie się prywatności jest zarówno dobre dla jednostki jak i całej grupy. Dlatego ograniczane są kontakty wewnątrz grupy oraz przekazywanie treści rozmów na zewnątrz. Na tym etapie pojawiają się już pierwsze,konkretne ograniczenia,wolność staje się pozorna.
  3.  KONTROLA NAD EMOCJAMI - jest umocnienie wcześniejszego etapu. Niepożądanym zachowaniem jest wynoszenie informacji na zewnątrz. Te informacje należy traktować jako wspólną tajemnicę,której trzeba strzec. Dodatkowo organizowane są spotkanie, podczas których publicznie analizowane i oceniane są występki każdego z osobna członka grupy oraz towarzyszy temu krytyka i zawstydzanie.
  4. KONTROLA NAD ZACHOWANIAMI - ustalanie wspólnego stroju,diety, kontrola osobistych wydatków. Na tym etapie ograniczana jest już nie tylko wolność na płaszczyźnie emocjonalnej,ale także fizycznej,materialnej.
  5. KONTROLA MYŚLI - cenzurowanie wypowiedzi,ustalenie co można mówić a czego nie można mówić , obowiązkowe uznanie prawd i podzielanie przekonań przywódcy grupy.
  6. KONTROLA RELACJI INTERPERSONALNYCH - nakaz zrywania przyjaźni spoza kręgu grupy,ustalanie z kim można się przyjaźnić czy nawet z kim zawrzeć małżeństwo. Kontroli podlegają na tym etapie również kontakty seksualne, ich ilość i jakość.

Na sześć etapów tylko jeden wynika z wolnego (i to nie w pełni) wyboru natomiast pozostałe polegają na ograniczeniach i kontroli. Etapy te nie mają konkretnych granic, stopniowo uzupełniają się tworząc całość. Patrząc na te etapy wypisane jeden po drugim, czysto teoretycznie, nasuwa się myśl,że przecież są nie do przyjęcia! Jednak w praktyce dzieje się to tak naturalnie i sprawnie przy wykorzystaniu wcześniej wspomnianych technik manipulacji,że człowiek nie zdaje sobie sprawy jak szybko i mocno wpada w pułapkę. A z każdym etapem co raz głębiej w niej tkwi i wydostanie się jest co raz trudniejsze.

Na tyle trudne jest wydostanie się z sekty,że niewielkiej ilości osób udaje się. Jeszcze mniejsza część jest w stanie normalnie funkcjonować w społeczeństwie innym niż sekta. Bo członkostwo w tej grupie zawsze niesie za sobą liczne negatywne skutki - psychiczne i fizyczne, m. in. poczucie zagrożenia,lęki, trudności w koncentracji, stany depresyjne, zespól stresu pourazowego oraz utrata wagi czy ogólne wyniszczenie organizmu.

Warto pamiętać, że wolny wybór może okazać się przyzwoleniem na odebranie tej wolności. Że jeśli coś jest idealnie dopasowane do naszych pragnień i potrzeb to może być w rzeczywistości pułapką.

"Jeśli spotkacie ludzi najbardziej przyjacielskich, jakich tylko potraficie sobie wyobrazić, otwartych i serdecznych, prawdziwie bajecznych... I jeśli spotkacie lidera grupy pełnego natchnienia, wyrozumiałości, czułości i dobroci, jakiej nigdy nie doświadczyliście... I kiedy cel grupy jest czymś, czego sobie nigdy nie wyobrażaliście... I kiedy to wszystko wydaje się zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, to najprawdopodobniej jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Te grupy szukają ludzi inteligentnych, mających ideały, intelektualnie i duchowo ciekawych... Nie porzucajcie tego, kim jesteście, nie porzucajcie tego, co robicie, w co wierzycie..."

Jeannie Mille (była członkini jednej z sekt - zamordowana)

21.4.17

18. Wolność

18. Wolność



Wolność czyli brak zniewolenia,brak ograniczeń. Sytuacja czy stan,kiedy to człowiek ma możliwość dokonania wyboru spośród wszystkich możliwych opcji. Może po prostu w pełni (z)robić to co chce. Nic więc dziwnego,że wolność jest naturalną potrzebą większości z nas. Stąd więc wolność stała się częstym tematem piosenek,wierszy czy obrazów. O wolność wielokrotnie ludzie walczyli,za wolność tracili życia. To właśnie pokazuje jak silną jest ona potrzebą (więcej o potrzebach w życiu człowieka TUTAJ ) ; jak silnie jej pragniemy. Mało kto chciałby na własne życzenie być ograniczany,zwłaszcza w ważnych dla niego sprawach. Warto jednak podkreślić,że pragnienie wolności to wbrew pozorom nie pragnienie każdego człowieka. Mocno uogólnione jest stwierdzenie - każdy chce być wolny.

W praktyce jednak to tak nie działa. Bo znaczenie i wartość wolności zależy między innymi od kultury i środowiska w jakim żyjemy. Inne znaczenie będzie miała wolność dla mieszkańca kraju europejskiego a inne dla mieszkańca państwa objętego od dziesiątek lat dyktaturą. Jeżeli człowiek nie pozna smaku wolności (choćby tej podstawowej) to i nie pragnienie jej. Wolność niesie za sobą również odpowiedzialność za swój wybór. Mogę zrobić co chcę ale jeśli to będzie niedobry wybór to odpowiem za to. Jeśli dany człowiek boi się odpowiedzialności to tym samym nie będzie chciał wolności. To kolejny przykład tego,że można nie pragnąć wolności, w tym przypadku dostając w zamian pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. Jednak porzucając wolność automatycznie traci się możliwość rozwoju. Bo wolność jest niezbędnym czynnikiem rozwoju człowieka.

Pełna,wręcz skrajna, wolność nie jest jednak możliwa. Spotykamy w naszym życiu mniejsze lub większe ograniczenia. Większość z nich ma za zadanie regulować i kontrolować nasze zachowania tworząc w ten sposób ład,spokój i porządek. Inne natomiast nie są niczym uzasadnione. Ograniczyć może nas zarówno ktoś lub coś ale także i my sami możemy się ograniczać. Ograniczenia dzielimy na dwa rodzaje :

OGRANICZENIA WOLNOŚCI ZEWNĘTRZNE
 

Pierwszym czy jednym z pierwszych przykładów takiego ograniczenia tworzą rodzice. Małe dziecko jest bardzo ruchliwe,ciekawe świata,wszędzie go pełno. Rodzice dbając o jego bezpieczeństwo starają się pilnować,kontrolować,żeby w razie potrzeby ograniczyć tą jego wolność po przez złapanie,przytrzymanie itp. Z perspektywy dorosłego jest to oczywiście działanie uzasadnione. Jednak to dziecko odczuwa w nim ograniczenie swojej wolności i buntuje się,płacze,próbuje uciekać. W późniejszym wieku w procesie wychowania takimi ograniczeniami są zasady ustalane w domu przez rodziców - coś na co jest albo jest przyzwolenie albo go nie ma. I to jest przygotowanie do ograniczeń już bardziej poważnych,które dotykają każdego z nas - przestrzegania prawa. Bo wszystkie kodeksy,regulaminy są przecież ograniczeniem naszej wolności. Podane wyżej przykłady pokazują akurat ograniczenia,które są uzasadnione,które wprowadzają ład i porządek. Jednak nadużycie ich będzie już nieuzasadnionym ograniczeniem i wówczas człowiek mocniej odczuje odebranie wolności. Każda zależność niesie za sobą ograniczenie czy odebranie wolności. Niektóre zależności jednak są potrzebne,naturalne inne natomiast nie są niezbędne i ich występowanie nie ma żadnego uzasadnienia.

OGRANICZENIA WOLNOŚCI WEWNĘTRZNE

Nie tylko drugi człowiek czy zasady panujący w danym środowisku mogą nas ograniczać. Człowiek może również sam siebie ograniczać. Przede wszystkim dzieje się tak pod wpływem uczuć,emocji czy oceny. Ludzie z osobowością zależną ze względu na poczucie niskiej wartości, brak pewności sami siebie ograniczają,gdyż odczuwają strach przed oceną innych. Wolą dopasować się do reszty,bo wiedzą,że to nie niesie za sobą ryzyka,jakie powstaje w momencie wyłamania się,wypowiedzenia swoje zdania,różniącego się od tego ustalonego przez większość. Każdy z resztą lęk jest najlepszym przykładem ograniczenia jakie powstaje wewnątrz nas i uniemożliwia poczucie pełnej wolności. Wcześniej wspomniałem,że ludzie którzy boją się odpowiedzialności nie pragną wolności. I może wydawać się,że odrzucenie wolności jest paradoksalnie ich wolnym wyborem. Jeśli jednak spojrzymy na ten wybór przez pryzmat ograniczeń wewnętrznych widzimy,że to one są przyczyną podjęcia takiej decyzji i nie jest to wolny wybór.

Czy czujesz się wolnym człowiekiem?
 

Co Cię w życiu ogranicza?

3.4.17

17. Efekt placebo

17. Efekt placebo


Boli mnie głowa. Staram się więc zrobić coś,co pomoże mi ten ból pokonać. Sięgam po sposób najbardziej pewny i sprawdzony - biorę tabletkę przeciwbólową. Biorą sobie tą tabletkę i za całkiem niedługi czas czuję poprawę. No mieli rację w tej reklamie mówiąc,że ich lek pomaga już po 10minutach. Tylko okazuje się,że substancja aktywna zawarta w leku wchłania się i zaczyna działać po upływie co najmniej 30 minut.  No ale przecież mi naprawdę pomogła szybciej... Niemożliwe?

Możliwe! Jednak w tej wcześniejszej poprawie to nie substancja aktywna zawarta w leku pomogła mi tylko efekt placebo. Pojęcie dość znane. Często niezupełnie dobrze zdefiniowane lub w niepełnej formie. Bo mimo,że efekt placebo jest znany od wieków (można powiedzieć,że kiedy powstała medycyna to i powstał efekt placebo razem z nią) to do tej pory tak naprawdę nie ma jednej,konkretnej definicji. Takiej,którą większość badaczy uzna za prawidłową. Ten problem ze zdefiniowaniem pokazuje nam jak skomplikowane jest to zagadnienie i wciąż nie do końca zrozumiałe. Bo gdzie tu sens? Gdzie logika? Bierzesz coś,co przypomina tabletkę,jest ona pusta, nie ma w sobie żadnej substancji leczniczej,która może pomóc a jednak daje to efekty. Ba, wielokrotnie efekty przyjęcia jej są podobne do efektów przyjmowania prawdziwego leku, z konkretnym składnikiem.

Mówi się,że wiara czyni cuda. I nie są to tylko puste słowa. Efekt placebo jest tego najlepszym przykładem. Jeżeli mocno wierzymy,że coś nam pomoże to wielokrotnie wystarczy sama wiara,pozytywne nastawienie,opinia osoby,która jest dla nas autorytetem. Przykładowo wyobraźmy sobie dwie tabletki. Obie mają ten sam skład,tą samą ilość substancji aktywnej. Jedna jest czerwona,gorzka i droższa. Druga niebieska, lekko słodka i tańsza. Jak myślisz,która zadziała lepiej na większość z nas? Ta pierwsza. Według badań ludzie uważają,że skuteczny lek to właśnie ten gorzki. Kolor czerwony kojarzy się mocniejszy niż niebieski,a skoro coś jest drogie to znaczy,że lepsze. Skoro obie tabletki miały identyczny skład to przewagę jednej nad drugą pod względem skuteczności dało nastawienie i wyobrażenia. Zastrzyk natomiast wydaje się być jeszcze lepszą formą podania leku niż tabletka. Lek podany w formie zastrzyku będzie więc dla większości osób wydawał się skuteczniejszy niż formie tabletki. Nawet jeśli dawka byłaby taka sama. A jeśli dołożymy do tych dwóch form jeszcze jedną - syrop,również w takiej samej dawce ja te poprzednie,to będzie on uważany jako najsłabszy,słabszy niż tabletka. Te przykłady skuteczności leku na podstawie formy podania go to również są wyniki badań nad działaniem placebo. W sumie wygląda to całkiem wiarygodnie.

Efekt placebo może wystąpić w przypadku podania "pustego leku",czyli takiego bez substancji aktywnej. Ale może też wystąpić w przypadku leku,który posiada taką substancję,ale nie ma ona wpływu na konkretną dolegliwość,którą chcemy wyleczyć. Tu dobrym przykładem jest leczenie grypy antybiotykiem. Grypa jest chorobą wirusową natomiast antybiotyk przeznaczony jest do zwalczania dolegliwości bakteryjnych. Nie może on więc sam w sobie pomóc na nią (swoją drogą bardziej zaszkodzi niż pomoże). Ale wiara w moc antybiotyków działa na tyle,że po zastosowaniu go (65%) chory czuje szybciej poprawę niż podczas leczenia bez niego(35%). Warto dodać,że występowanie efektu placebo nie dotyczy tylko podawania jakiś leków. To także procedury - uznaje się,że już sama wizyta u lekarza,zbadanie przez niego,wypisanie leków ma wpływ na poprawę stanu zdrowia. Najskrajniejszym przykładem działania efektu placebo są pozorowane operacje - czyli przewiezienie pacjenta na blok operacyjny,podanie normalnej narkozy,rozcięcie i... nic więcej nierobienie. No poza zszyciem. Tak,tak - to też może dać  efekty i  było przeprowadzane w formie eksperymentu.

Wiara w działanie danego leku (czy zabiegu) często jest bardziej skuteczna niż lek sam w sobie (w sensie konkretnej substancji aktywnej) lub wystarczy nawet sama wiara w przypadku,gdy lek nie zawiera substancji aktywnej. Ale nie każdy jest przecież optymistą i nie każdy musi się pozytywnie nastawić względem danego leku. Zamiast zapewnienia lekarza  - " to najlepszy lek,każdemu komu przepisałem pomógł,na pewno i teraz pomoże" można otrzymać informację - "nie wiem czy ten lek pomoże,mogą wystąpić takie i takie skutki uboczne". Wtedy też tabletka może nie mieć w sobie żadnej substancji aktywnej,a nawet jeśli ma to nie musi ona prowadzić do takich objawów,ale to negatywne nastawienie sprawi,że poczujemy je. I pojawia się tu efekt takiego "złego placebo", który dokładnie nazywa się efekt nocebo. Przykładowo kupujemy lek w aptece,jesteśmy sceptycznie (lub negatywnie) nastawieni z jakiegoś powodu. Bierzemy pierwszą dawkę i zaraz po tym czytamy sobie ulotkę w miejscu działań niepożądanych. Albo wchodzimy  na forum i czytamy opinie innych na temat różnych działań niepożądanych. Wymioty? oooo,właśnie jakoś tak mi się zbiera na wymioty. Ból brzucha? No właśnie jakoś tak zauważyłam,że coś mnie zaczął boleć brzuch jak wzięłam ten nowy lek. Tak jak pozytywna sugestia może wywołać efekt placebo tak i negatywna może wywołać efekt odwrotny - efekt nocebo.

Co sądzisz o efekcie placebo/nocebo?

Dodatkowo zachęcam do polubienia profilu PsychoLogiki na facebooku -> TUTAJ

19.3.17

16. Zdrada

16. Zdrada


Gdyby zadać pytanie - co jest najtrudniejsze do wybaczenia? Jedno z pierwszych miejsc zajęłaby zdrada. Gdyby pytanie dotyczyło tylko kwestii miłości i związków z pewnością duża większość osób ustawiłaby ją wręcz na pierwsze miejsce. Często już teoretycznie wydaje się,że zdrada jest niewybaczalna. A jeszcze gorzej jest kiedy jej doświadczymy. W wielu przypadkach równa się ona z końcem związku,bez względu na to czy jest to kilkumiesięczny młodzieńczy związek czy wieloletnie małżeństwo. Dzieje się tak głównie dlatego,że osoba zdradzona czuje się nieważna,nieatrakcyjna,niepotrzebna i tym samym przede wszystkim niekochana. Bo gdyby tak nie było to przecież nie doszłoby do zdrady. Analizując problem zdrady bardziej na chłodno,odrzucając emocje można zauważyć,że nie jest to tak proste i oczywiste jak podpowiadają emocje.

Mówi się,że zdrada prowadzi do kryzysu w związku. Osobiście inaczej bym to nazwał - to kryzys prowadzi do zdrady. Nie jest ona przyczyną kryzysu ale skutkiem. Bo zdrada nie dzieje się bez przyczyny. Za kryzys winne są często obie osoby,nie tylko jedna. Pomijając już kto bardziej,kto mniej - bo to generalnie nie ma większego znaczenia. Jeżeli ludzie nie dbają o związek to staje się on słaby. Podatny na zachowania niepożądane. Podatność jednak nie oznacza przymusu,żeby coś takiego się stało. Dlatego o ile przyczyna zdrady może być winą obojga ludzi o tyle sam zdrada,wybranie tej opcji jest winą tylko osoby zdradzającej. Wydaje się to oczywiste,jednakże nierzadko poczucie winy przejawia się także paradoksalnie u osoby zdradzonej.

 Dlaczego ludzie zdradzają?  

Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w wyniku badania,które przeprowadzili Yeniceri i Kokdemir z uniwersytetu w Ankarze. Wyróżnili oni sześć głównych czynników prowadzących do
zdrady.

  1. LEGALNOŚĆ - partner/ka czuje się zaniedbywany w związku,zwłaszcza jeśli dotyczy do zaniedbywania ważnych potrzeb, czuje się oszukiwany/a przez drugą osobę, nie angażuje się w związek,przestaje być on dla niego/niej ważny i przez to ma prawo do zdrady.
  2.  POŻĄDANIE - dana osoba spotkała kogoś,kto wydał jej się atrakcyjny,chwila słabości, pokierowanie się pożądaniem i... bum!
  3. NORMALIZACJA - w środowisku takiej osoby zdrada uważana jest za coś normalnego, modnego, niełamiącego zasad moralnych.
  4. SEKSUALNOŚĆ - brak satysfakcji z życia seksualnego w związku, ograniczenia,braki.
  5. POCHODZENIE SPOŁECZNE - np. zawarcie małżeństwa w młodym wieku, wychowanie się w rodzinie,w której panowały konserwatywne zasady.
  6. POSZUKIWANIE WRAŻEŃ - "recepta" na monotonię w związku, takie urozmaicenie, zdobycie nowych doświadczeń i wrażeń.
Zdradzają i mężczyźni i kobiety. Przez długi czas wydawało się,że to jednak mężczyźni dużo częściej zdradzają. Stereotyp taki pozostał do dziś i pewnie jeszcze na długo pozostanie. Jednak badania pokazują,że ilość mężczyzn i kobiet,którzy przyznali się do zdrady jest bardzo podobna. Jednak mechanizm zdrady różni się w zależności od płci osoby zdradzającej. Męska zdrada nie jest połączona zazwyczaj z zaangażowaniem emocjonalnym, liczy się tylko aspekt fizyczny w postaci seksu. Natomiast w kobiecej zdradzie to emocje są najważniejsze, nie liczy się dla nich krótka przygoda bez zobowiązań a długotrwały romans.  To przez zaangażowanie emocjonalne zdrada kobieca jest bardziej niebezpieczna dla związku ; to przez to może być niemożliwe odratowanie związku.

W wielu przypadkach jednak uratowanie związku po zdradzie jest możliwe. Każdy przypadek jest inny,wiele zależy od konkretnej sytuacji - czy zdrada zdarzyła się pierwszy raz, czy była to jednorazowa przygoda, czy może wieloletni romans (co wiąże się z długotrwałym oszukiwaniem), czy było to pod wpływem alkoholu. To są tylko okoliczności łagodzące (bo ciężko znaleźć przyczynę w pełni usprawiedliwiającą)ale jeśli dwoje ludzi postanowi ratować swój związek to są one niezwykle ważne. Z racji występowania wielu emocji związanych z samą zdradą i wcześniejszych nieprawidłowości w związku,której doprowadziły do kryzysu, ratowanie związku własnymi siłami może być bardzo trudne.

Dlatego warto udać się po pomoc do specjalisty - terapeuty. Osoby,która jest w stanie spojrzeć na problem bez emocji i dodatkowo dzięki fachowej wiedzy i doświadczeniu w rozwiązywaniu tego typu problemów może odpowiednio pokierować,pomóc rozwiązać zarówno problem zdrady - który dotyczy obu osób,ale także problem,który poprowadził do kryzysu i dotyczy tylko jednej osoby w związku.