30.1.17

12. Fantazje erotyczne.


Fantazje erotyczne można określić jako atrapę naszych pragnień i potrzeb seksualnych, którą dostajemy w prezencie od naszego umysłu. Jeśli z jakiegoś powodu nie możemy danego pragnienia zrealizować w życiu to umysł daje nam możliwość zrealizować je w sferze fantazji. Prezent w postaci fantazji erotycznych można również wykorzystać jako "lepszą wersję" życia seksualnego. Lepszą w sensie idealną,dokładnie taką,jaką dosłownie chcemy a realizacja której w życiu niekoniecznie tak wychodzi. Albo można je potraktować wręcz jako inspirację,urozmaicenie życia seksualnego. Fantazje erotyczne są jak zwykłe marzenia - mogą być bodźcem do działania,celem,który realizujemy albo pozostają jedynie w naszej głowie i sprawiają samą obecnością przyjemność. Dzięki tylu możliwościom są przydatne zarówno dla osób samotnych jak i dla tych będących w związku. Każdy może je wykorzystać w odpowiedni dla siebie i swojej sytuacji sposób.

Większość badań wskazuje,że w takiej samej lub bardzo podobnej ilości fantazjują zarówno kobiety jak i mężczyźni. Duża różnica między nimi jest w samej treści. Większość mężczyzn skupia się głównie na samym seksie jako czynności. Natomiast fantazje kobiet (ok.92%) skupiają się przede wszystkim nad klimatem tego seksu - romantyczne emocje,nastrojowe sceny itp. Osoby biorące udział w fantazjach erotycznych kobiet to najczęściej osoby im znane osobiście, z którymi łączy ich bliskość emocjonalna (np. były partner). U mężczyzn poczucie bliskości dużo rzadziej jest tak istotne,stąd rolę w ich fantazjach odgrywają kobiety znane np. z telewizji,modelki czy gwiazdy filmów porno. Największą różnicą między fantazjami jednej a drugiej płci są te o treści homoseksualnej. Mimo,że tylko ok 20% kobiet posiada takie fantazje to jest to i tak dużo więcej niż wśród mężczyzn. Oczywiście mam na myśli występowanie fantazji homoseksualnych wśród osób heteroseksualnych.

Jeśli chodzi o konkretne fantazje erotyczne to wg. badań najczęstszą fantazją mężczyzn jest seks grupowy czy przynajmniej trójkąt (2k+1m), swing. Kobiety natomiast w sferze fantazji preferują nietypowe miejsce seksu,często publiczne. Fantazją,która pojawia się i u mężczyzn i u kobiet to gwałt. Różne jest jednak jego postrzeganie. Mężczyźni częściej chcieliby dominować a rzadziej być zdominowani. Natomiast kobiety wręcz odwrotnie,większość z nich chciałaby zostać zdominowana przez silnego mężczyznę w jakimś pożądanym przez nie miejscu.

Oprócz wcześniej wspomnianego podobieństwa fantazji erotycznych do marzeń można je również porównać do snów. Niekiedy w naszych snach dzieją się rzeczy przedziwne, które ciężko wyobrazić nam sobie,żeby występowały w codziennym życiu czy nawet zrozumieć jakie znaczenie może mieć dany sen. Fantazji erotycznych również w wielu przypadkach nie można brać dosłownie, jako rzeczywistą potrzebę realizacji ich. Przykładem tego jest właśnie gwałt. W rzeczywistości jest to jedno z najgorszych przeżyć, żadna kobieta nie chciałaby go doświadczyć , zwłaszcza na własne życzenie. Fantazje erotyczne mają być z założenia czymś przyjemnym,ciężko więc fantazjować o czymś tak traumatycznym. Ale gwałt w fantazjach nie jest dosłownie tym przykrym doświadczeniem, jest jedynie zbiorem pewnych zachowań,cech,schematów, które człowiek utożsamia z nim. Przede wszystkim gwałt w fantazjach erotycznych jest czymś kontrolowanym,również dokonujący go i miejsce zdarzenia są wybrane przez osobę fantazjującą według jej preferencji i upodobań.  Pewien seksuolog opowiadał niegdyś historię będącą jeszcze skrajniejszym przykładem,że pozornie szokująca fantazja nie oznacza chęci dokładnej realizacji jej. Kobieta fantazjowała o stosunkach seksualnych z bykiem. Brzmi dziwnie,prawda? Ale za fantazją tą kryło się w rzeczywistości pragnienie pewnych cech,które utożsamiała z baśniowym bykiem  np. siły,pewności siebie,zdecydowania. Dlatego właśnie warto pamiętać,że fantazje erotyczne nie muszą być rzeczywistą potrzebą,przynajmniej nie dosłownie.

Wiele z naszych fantazji jest możliwe do zrealizowania,można je np. wykorzystać w życiu seksualnym i dzięki nim rozwinąć je,urozmaicić. Dlatego właśnie warto rozmawiać o swoich fantazjach z partnerem/partnerką i za wspólną zgodą realizować je. Wspólnie ustalać również ich granice i sposób realizacji. Granica zaczyna się tam,gdzie brakuje zgody drugiej osoby. Pozostałe zachowania,choćby brzmiały najdziwniej na świecie można uznać za dopuszczalne. Warto też pamiętać o granicach moralnych i prawnych,aby również swoimi zachowaniami nie łamać ich. Silna potrzeba realizacji fantazji,łamiących zasady moralne i prawne jest sygnałem problemu. Wówczas najlepszym wyjściem jest wizyta u specjalisty. Jednakże takie sytuacje występują dość rzadko i większość naszych fantazji jest w pełni normalna i dopuszczalna.

A Ty... jakie masz fantazje?

20 komentarzy:

  1. Jakie mam fantazje? Wstyd się przyznać.. :D A poważniej, fantazje są zdrowe. Poza tym.. zawsze można się nimi dzielić i wprowadzać w życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafię sobie przypomnieć, czy mam jakieś fantazje :D Wydaje mi się, że wszystkie jakie miałam, udało mi się już zrealizować, a póki co nic nowego się nie pojawiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoje fantazje pozostawię dla siebie... ;)
    swoją drogą ciekawy artykuł i bardzo fajny pomysł na bloga.
    Pozdrawiam serdecznie,
    EGZEMPLARZ, MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis. Osobiście uważam, że powinno się własnie otwarcie mówić z ludźmi na temat fantazji erotycznych ponieważ to nie jest żadna straszna rzecz, a ludzie to traktują jak temat tabu, temat którego trzeba się wstydzić. Raz rozmawiałam z koleżanką na temat takich fantazji i mówiąc jej o tym, jaką raz miałam nazwała mnie że chyba jestem erotomanką bo taką miałam fantazję oraz ogólnie temat fantazji erotycznych ją brzydził. A wiem doskonale, ze KAŻDA praktycznie kobieta, kiedyś je ma. Ja mam 20 lat i już miewam takie fantazje i uwazam to za rzecz ludzką i normalna. Cieszy mnie, że napisałaś taki wpis bo w końcu ktoś otwarcie poruszył ten temat. Ogólnie zauważyłam to ze swoją przyjaciółką z którą oczywiście, normalnie na ten temat rozmawiam, że własnie najczęściej fantazjujemy na temat kontrolowanego gwałtu czy seksu związanego z dominacją kobiety i uważamy, że to kiedyś nam się przyda kiedy będziemy miały partnerów i będziemy mogli urozmaicić nasze wspólne chwile z ukochanym, dzięki takim fantazjom na którym możemy zaczerpnąć jakby małą "inspirację"
    Jeszcze raz mówiąc, świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje fantazje najczęściej są związane z mocną dominacją faceta nade mną i ogólnie z klimatami bdsm - łączy się to z moimi upodobaniami. I myślę, że najczęściej fantazje kobiet właśnie tego dotyczą. To naturalne, że kobiety pragną silnych, zdecydowanych mężczyzn. Tak już jesteśmy skonstruowane. A jeśli chodzi o gwałt - to po prostu pragnienie bycia zdominowaną, zerżniętą w sposób gwałtowny, ostry, niespodziewany. Nic poza tym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc ja nie mam jakichś dziwnych fantazji, raczej zwyczajne, takie które można spodziewać się po każdym. ;) Ciekawy post. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do swoich fantazji erotycznych tak na forum bym się nie przyznała, są dość wymyślne i bujne, ale jak najbardziej lubię rozmawiać o nich ze swoim partnerem i realizować niektóre elementy. To bardzo ważne moim zdaniem, ta rozmowa, dochodzenie(hehe) do porozumienia i połączenia naszych fantazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy, przenigdy nie miałam fantazji erotycznych z żadnym z moich byłych O_O
    Natomiast nie mam problemu z opowiadaniem o pozostałych dziełach wyobraźni. Większość dzieje się w moich snach, trudno tu mówić o konkretnym wpływie na takie scenariusze. Główną rolę gra podświadomość, ale nie przekłada się to na codzienność. Sen to sen, choć nie całkiem go ignoruję.
    Do moich mar sennych z reguły zaglądają na chwilę osoby znane (aktorzy tylko z ulubionych ról), albo na dłużej, osoby wyimaginowane, przeważnie utworzone za pomocą opisu z jakiejś książki, tak więc dana twarz nie istnieje. Zdarza mi się w okresie pisania własnej powieści, sypiać we śnie z którymś z bohaterów i to akurat wykorzystuję... -_-'
    Ostatnio miało to wpływ na zmianę scenariusza, bo powstał POMYSŁ.
    Sny o skrajnej i surrealnej treści to już rzadkość. Chyba nigdy nie miałam głupszej miny, budząc się ze snu o stosunku z owłosionym potworem z kłami, pazurami, długimi uszami i skrzydłami.
    Ciekawy temat.

    Prowadzisz interesującą stronę, a mnie bardzo interesują zagadnienia ze strony psychologii i socjologii. Będę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko co ludzkie, nie powinno nam być obce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie, że każdy ma jakieś fantazje - jednym zdarzają się częściej, innym rzadziej. Mi np. ciężko jakoś z marszu coś przytoczyć, bo nie rozmyślam o tym na co dzień. :D A co do takich sennych, to ja przeważnie nie pamiętam co mi się śni, więc nie wiem czy bym nawet się zorientowała że coś takiego mi się śniło. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Post mnie onieśmiela, aczkolwiek cieszę się bardzo że go czytam. Nie potrafię pisać o swoich fantazjach , ale wspaniale było poczytać teorię. Obserwuję:* Będe tu często zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  12. Sorry, ale na ten temat rozmawiam tylko i wyłącznie z moim partnerem. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zadajesz bardzo trudne pytania :P przynajmniej dla mnie. Właśnie zdałam sobie sprawę, że nie znam na nie odpowiedzi. Jestem tak zapętlona w życiu, że nawet nie mam czasu na fantazje :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze opisany, trudny temat. Zwykle należy do sfery o której się nie mówi, a jednak warto byłoby zacząć...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pod wrażeniem że nasz społeczeństwo staje się coraz bardziej otwarte, że powstają takie wpisy, a ludzie się w nich udzielają - jednym słowem idziemy do przodu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że dobrze jest fantazjować. Niesamowicie ciekawe jest to co napisałaś o gwałcie czy seksie z bykiem. To strasznie zakręcone jak potrafi działać nasz mózg. Nie potrafię sobie wyobrazić co muszą czuć osoby, które mają takie pragnienia. Ich realizacja jest praktycznie nieosiągalna a idący za dym dyskomfort psychiczny musi być dokuczliwy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem Ci szczerze, że już słyszałam kilkakrotnie, że gwałt jest fantazją seksualną wielu osób. Trochę mnie to dziwi, ale bardzo prawdopodobne, że jest to tak jak wytłumaczyłaś. Kobiety chcą być zdominowane a Faceci dominować, może właśnie dlatego. Wydaje mi się, żeby związek był udany to partnerzy muszą iść na kompromisy i wzajemnie spełniać swoje potrzeby, no te zdrowe oczywiście! Ale takie rzeczy są potrzebne. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To bardzo ciekawy wpis! Cóż mogę napisać.. Daje do myślenia :D

    OdpowiedzUsuń



  19. ‌Chowała się w niego,
    niczym w parasol, który chronił ją przed dniem. Nie lubiła jasności.
    Blask poranka zaoostrzał kontury twarzy, odkrywał starość.
    Kradła jego zapach,
    w zazdrości o dzień,
    który jej, go zabierał.
    Z magiczną siłą przenosiła się
    w receptory jego skóry...
    Znowu to światło...
    Chciałaby żyć w niekończącej się nocy jego ciała.
    - Malutka boję się, że cię zgniotę- szeptał , wnikając w nią całym sobą. Nie była już Ewką...
    Była w nim, on w niej.
    Zabierała mu skórę, aby chwilę w niej pomieszkać.
    - Nigdy nikogo tak nie kochałem. Przez te lata tkwisz we mnie
    tak głęboko, że nie potrafię
    sobie z tym poradzić.
    Jesteś w każdym moim śnie. - Doznawała powolnego zaspokojeni nasycona smakiem jego śliny....
    Byleby nie przestawał...
    Upajała się dotykiem jego rąk,
    wiła z rozkoszy w rytmie jego oddechu.
    Był, jak muzyk grający na harfie jej doznań, nawilżając jej zmysły miolionem pocałunków.

    Zamykała oczy, aby zapomnieć o budzącym się dniu...
    Jeszcze nie teraz..

    ‌to moje fantazje, jak widzisz nie mają nic wspólnego z przemocą������
    Pozdrawiam
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. No tak, kiedyś twierdzono, że kobiety absolutnie nie fantazjują, ale na szczęście już wszystko jest jasne i klarowne. Nawet jeden seksuolog znany mi na studiach opowiadał, że jedna osoba drugiej w związku musiała opowiadać o swoich fantazjach, co w rezultacie zapobiegło rozwodowi, bo... nigdy wcześniej sobie o tym nie mówili!

    OdpowiedzUsuń