21.4.17

18. Wolność

18. Wolność



Wolność czyli brak zniewolenia,brak ograniczeń. Sytuacja czy stan,kiedy to człowiek ma możliwość dokonania wyboru spośród wszystkich możliwych opcji. Może po prostu w pełni (z)robić to co chce. Nic więc dziwnego,że wolność jest naturalną potrzebą większości z nas. Stąd więc wolność stała się częstym tematem piosenek,wierszy czy obrazów. O wolność wielokrotnie ludzie walczyli,za wolność tracili życia. To właśnie pokazuje jak silną jest ona potrzebą (więcej o potrzebach w życiu człowieka TUTAJ ) ; jak silnie jej pragniemy. Mało kto chciałby na własne życzenie być ograniczany,zwłaszcza w ważnych dla niego sprawach. Warto jednak podkreślić,że pragnienie wolności to wbrew pozorom nie pragnienie każdego człowieka. Mocno uogólnione jest stwierdzenie - każdy chce być wolny.

W praktyce jednak to tak nie działa. Bo znaczenie i wartość wolności zależy między innymi od kultury i środowiska w jakim żyjemy. Inne znaczenie będzie miała wolność dla mieszkańca kraju europejskiego a inne dla mieszkańca państwa objętego od dziesiątek lat dyktaturą. Jeżeli człowiek nie pozna smaku wolności (choćby tej podstawowej) to i nie pragnienie jej. Wolność niesie za sobą również odpowiedzialność za swój wybór. Mogę zrobić co chcę ale jeśli to będzie niedobry wybór to odpowiem za to. Jeśli dany człowiek boi się odpowiedzialności to tym samym nie będzie chciał wolności. To kolejny przykład tego,że można nie pragnąć wolności, w tym przypadku dostając w zamian pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. Jednak porzucając wolność automatycznie traci się możliwość rozwoju. Bo wolność jest niezbędnym czynnikiem rozwoju człowieka.

Pełna,wręcz skrajna, wolność nie jest jednak możliwa. Spotykamy w naszym życiu mniejsze lub większe ograniczenia. Większość z nich ma za zadanie regulować i kontrolować nasze zachowania tworząc w ten sposób ład,spokój i porządek. Inne natomiast nie są niczym uzasadnione. Ograniczyć może nas zarówno ktoś lub coś ale także i my sami możemy się ograniczać. Ograniczenia dzielimy na dwa rodzaje :

OGRANICZENIA WOLNOŚCI ZEWNĘTRZNE
 

Pierwszym czy jednym z pierwszych przykładów takiego ograniczenia tworzą rodzice. Małe dziecko jest bardzo ruchliwe,ciekawe świata,wszędzie go pełno. Rodzice dbając o jego bezpieczeństwo starają się pilnować,kontrolować,żeby w razie potrzeby ograniczyć tą jego wolność po przez złapanie,przytrzymanie itp. Z perspektywy dorosłego jest to oczywiście działanie uzasadnione. Jednak to dziecko odczuwa w nim ograniczenie swojej wolności i buntuje się,płacze,próbuje uciekać. W późniejszym wieku w procesie wychowania takimi ograniczeniami są zasady ustalane w domu przez rodziców - coś na co jest albo jest przyzwolenie albo go nie ma. I to jest przygotowanie do ograniczeń już bardziej poważnych,które dotykają każdego z nas - przestrzegania prawa. Bo wszystkie kodeksy,regulaminy są przecież ograniczeniem naszej wolności. Podane wyżej przykłady pokazują akurat ograniczenia,które są uzasadnione,które wprowadzają ład i porządek. Jednak nadużycie ich będzie już nieuzasadnionym ograniczeniem i wówczas człowiek mocniej odczuje odebranie wolności. Każda zależność niesie za sobą ograniczenie czy odebranie wolności. Niektóre zależności jednak są potrzebne,naturalne inne natomiast nie są niezbędne i ich występowanie nie ma żadnego uzasadnienia.

OGRANICZENIA WOLNOŚCI WEWNĘTRZNE

Nie tylko drugi człowiek czy zasady panujący w danym środowisku mogą nas ograniczać. Człowiek może również sam siebie ograniczać. Przede wszystkim dzieje się tak pod wpływem uczuć,emocji czy oceny. Ludzie z osobowością zależną ze względu na poczucie niskiej wartości, brak pewności sami siebie ograniczają,gdyż odczuwają strach przed oceną innych. Wolą dopasować się do reszty,bo wiedzą,że to nie niesie za sobą ryzyka,jakie powstaje w momencie wyłamania się,wypowiedzenia swoje zdania,różniącego się od tego ustalonego przez większość. Każdy z resztą lęk jest najlepszym przykładem ograniczenia jakie powstaje wewnątrz nas i uniemożliwia poczucie pełnej wolności. Wcześniej wspomniałem,że ludzie którzy boją się odpowiedzialności nie pragną wolności. I może wydawać się,że odrzucenie wolności jest paradoksalnie ich wolnym wyborem. Jeśli jednak spojrzymy na ten wybór przez pryzmat ograniczeń wewnętrznych widzimy,że to one są przyczyną podjęcia takiej decyzji i nie jest to wolny wybór.

Czy czujesz się wolnym człowiekiem?
 

Co Cię w życiu ogranicza?

3.4.17

17. Efekt placebo

17. Efekt placebo


Boli mnie głowa. Staram się więc zrobić coś,co pomoże mi ten ból pokonać. Sięgam po sposób najbardziej pewny i sprawdzony - biorę tabletkę przeciwbólową. Biorą sobie tą tabletkę i za całkiem niedługi czas czuję poprawę. No mieli rację w tej reklamie mówiąc,że ich lek pomaga już po 10minutach. Tylko okazuje się,że substancja aktywna zawarta w leku wchłania się i zaczyna działać po upływie co najmniej 30 minut.  No ale przecież mi naprawdę pomogła szybciej... Niemożliwe?

Możliwe! Jednak w tej wcześniejszej poprawie to nie substancja aktywna zawarta w leku pomogła mi tylko efekt placebo. Pojęcie dość znane. Często niezupełnie dobrze zdefiniowane lub w niepełnej formie. Bo mimo,że efekt placebo jest znany od wieków (można powiedzieć,że kiedy powstała medycyna to i powstał efekt placebo razem z nią) to do tej pory tak naprawdę nie ma jednej,konkretnej definicji. Takiej,którą większość badaczy uzna za prawidłową. Ten problem ze zdefiniowaniem pokazuje nam jak skomplikowane jest to zagadnienie i wciąż nie do końca zrozumiałe. Bo gdzie tu sens? Gdzie logika? Bierzesz coś,co przypomina tabletkę,jest ona pusta, nie ma w sobie żadnej substancji leczniczej,która może pomóc a jednak daje to efekty. Ba, wielokrotnie efekty przyjęcia jej są podobne do efektów przyjmowania prawdziwego leku, z konkretnym składnikiem.

Mówi się,że wiara czyni cuda. I nie są to tylko puste słowa. Efekt placebo jest tego najlepszym przykładem. Jeżeli mocno wierzymy,że coś nam pomoże to wielokrotnie wystarczy sama wiara,pozytywne nastawienie,opinia osoby,która jest dla nas autorytetem. Przykładowo wyobraźmy sobie dwie tabletki. Obie mają ten sam skład,tą samą ilość substancji aktywnej. Jedna jest czerwona,gorzka i droższa. Druga niebieska, lekko słodka i tańsza. Jak myślisz,która zadziała lepiej na większość z nas? Ta pierwsza. Według badań ludzie uważają,że skuteczny lek to właśnie ten gorzki. Kolor czerwony kojarzy się mocniejszy niż niebieski,a skoro coś jest drogie to znaczy,że lepsze. Skoro obie tabletki miały identyczny skład to przewagę jednej nad drugą pod względem skuteczności dało nastawienie i wyobrażenia. Zastrzyk natomiast wydaje się być jeszcze lepszą formą podania leku niż tabletka. Lek podany w formie zastrzyku będzie więc dla większości osób wydawał się skuteczniejszy niż formie tabletki. Nawet jeśli dawka byłaby taka sama. A jeśli dołożymy do tych dwóch form jeszcze jedną - syrop,również w takiej samej dawce ja te poprzednie,to będzie on uważany jako najsłabszy,słabszy niż tabletka. Te przykłady skuteczności leku na podstawie formy podania go to również są wyniki badań nad działaniem placebo. W sumie wygląda to całkiem wiarygodnie.

Efekt placebo może wystąpić w przypadku podania "pustego leku",czyli takiego bez substancji aktywnej. Ale może też wystąpić w przypadku leku,który posiada taką substancję,ale nie ma ona wpływu na konkretną dolegliwość,którą chcemy wyleczyć. Tu dobrym przykładem jest leczenie grypy antybiotykiem. Grypa jest chorobą wirusową natomiast antybiotyk przeznaczony jest do zwalczania dolegliwości bakteryjnych. Nie może on więc sam w sobie pomóc na nią (swoją drogą bardziej zaszkodzi niż pomoże). Ale wiara w moc antybiotyków działa na tyle,że po zastosowaniu go (65%) chory czuje szybciej poprawę niż podczas leczenia bez niego(35%). Warto dodać,że występowanie efektu placebo nie dotyczy tylko podawania jakiś leków. To także procedury - uznaje się,że już sama wizyta u lekarza,zbadanie przez niego,wypisanie leków ma wpływ na poprawę stanu zdrowia. Najskrajniejszym przykładem działania efektu placebo są pozorowane operacje - czyli przewiezienie pacjenta na blok operacyjny,podanie normalnej narkozy,rozcięcie i... nic więcej nierobienie. No poza zszyciem. Tak,tak - to też może dać  efekty i  było przeprowadzane w formie eksperymentu.

Wiara w działanie danego leku (czy zabiegu) często jest bardziej skuteczna niż lek sam w sobie (w sensie konkretnej substancji aktywnej) lub wystarczy nawet sama wiara w przypadku,gdy lek nie zawiera substancji aktywnej. Ale nie każdy jest przecież optymistą i nie każdy musi się pozytywnie nastawić względem danego leku. Zamiast zapewnienia lekarza  - " to najlepszy lek,każdemu komu przepisałem pomógł,na pewno i teraz pomoże" można otrzymać informację - "nie wiem czy ten lek pomoże,mogą wystąpić takie i takie skutki uboczne". Wtedy też tabletka może nie mieć w sobie żadnej substancji aktywnej,a nawet jeśli ma to nie musi ona prowadzić do takich objawów,ale to negatywne nastawienie sprawi,że poczujemy je. I pojawia się tu efekt takiego "złego placebo", który dokładnie nazywa się efekt nocebo. Przykładowo kupujemy lek w aptece,jesteśmy sceptycznie (lub negatywnie) nastawieni z jakiegoś powodu. Bierzemy pierwszą dawkę i zaraz po tym czytamy sobie ulotkę w miejscu działań niepożądanych. Albo wchodzimy  na forum i czytamy opinie innych na temat różnych działań niepożądanych. Wymioty? oooo,właśnie jakoś tak mi się zbiera na wymioty. Ból brzucha? No właśnie jakoś tak zauważyłam,że coś mnie zaczął boleć brzuch jak wzięłam ten nowy lek. Tak jak pozytywna sugestia może wywołać efekt placebo tak i negatywna może wywołać efekt odwrotny - efekt nocebo.

Co sądzisz o efekcie placebo/nocebo?

Dodatkowo zachęcam do polubienia profilu PsychoLogiki na facebooku -> TUTAJ