24.6.17

23. Lęk i strach

23. Lęk i strach


Każdy z nas się czegoś boi lub bał się w danej sytuacji. Trudno by było tego uniknąć mając tyle możliwych powodów. Bać możemy się przecież np. horrorów,pająków, samotności,chorób czy nawet liczby (np. 13tki, o czym więcej TUTAJ). Do każdego z tych przykładów określając swoje uczucia możemy użyć słów strach i lęk. Często używamy ich w codziennym języku wymiennie. Jednak w psychologii nie oznaczają one tego samego...

STRACH jest cechą,uczuciem, które wynika między innym z instynktu przetrwania. Pojawia się on wtedy,kiedy spotyka nas realne zagrożenie. Strach jest sygnałem ostrzegawczy dla naszego organizmu,że należy się odpowiednio przygotować i takim przygotowaniem jest np. napięcie mięśniowe,jeden z częstych objawów strachu, który ma pomóc w walce z zagrożeniem lub ucieczce przed nim. Często się mówi, że ktoś "zesrał się ze strachu" i jest w tym określeniu dużo prawdy. Podczas silnego strachu może dojść do reakcji fizjologicznej polegającej na nieświadomym wypróżnieniu,które ma zmniejszyć ciężar ciała i ułatwić ucieczkę. Również dużo prawdy jest w stwierdzeniu,że ktoś tak się bał,że "włosy stanęły mu dęba", to efekt pełnej mobilizacji organizmu w postaci napięcia wszystkich mięśni.

Strach ma duży związek z naszymi doświadczeniami z przeszłości. Zapamiętujemy np. skutki i konsekwencje danych zachowań i boimy się ich powtórzenia. Jeśli sparzymy się gorącą wodą to poznajemy ból,jaki temu towarzyszy i w podobnej sytuacji będziemy bali się np. włożyć ręki do wrzątku,gdyż wiemy,że wiąże się to z oparzeniem i bólem.

LĘK różni się od strachu przede wszystkim tym,że negatywne objawy zostają wywołane nie z powodu realnego zagrożenie ale podejrzenia,przeczucia tego zagrożenia. Przyczyna lęku jest więc irracjonalna a nie realna jak w przypadku strachu. To jego przyczyną może być wcześniej wspomniana cyfra,dzień tygodnia, ciasna przestrzeń czy inni ludzie. Lęk przed konkretnymi sytuacjami czy postaciami nazywamy fobią. Prawdę mówiąc wszystko co widzimy może stać się fobią, w takim przypadku nierzadko (zwłaszcza te rzadkie) fobie mocno dziwią innych. Bo jak można odczuwać lęk na widok przedmiotu codziennego użytku?! No można. Warto jednak dodać,że fobie traktowane są poniekąd symbolicznie w procesie psychoanalizy. Niejednokrotnie trudno jest znaleźć konkretną przyczynę fobii lub jest ona trudna do zrozumienia dla laika. Przykładowo klaustrofobia (lęk przed przebywaniem w zamkniętym pomieszczeniu) może wystąpić na przykład po traumatycznym doświadczeniu takim jak utknięcie w windzie. I to się wydaje dość logiczne i proste do zrozumienia. Ale już bardziej skomplikowana (i może ciekawsze) jest przyczyna klaustrofobii przedstawiona przez Zygmunta Freuda,który twierdził,że ma ona związek z porodem. Im trwał on dłużej i był trudniejszy tym większa szansa na wystąpienie lęku przed ciasnymi przestrzeniami.

Kwestia lęku pojawiła nam się już kiedyś przy temacie zespołu stresu pourazowego. Warto wrócić na chwilę do tego zaburzenia (więcej TUTAJ), gdyż jest to dobry przykład połączenia występowania strachu i lęku. W traumatycznej sytuacji,kiedy człowiek doświadcza realnego zagrożenia pojawia się strach i to on może być przyczyną PTSD. Lęk natomiast pojawia się już jako objaw tego zaburzenia i jest irracjonalny. Mało kto ma przecież takiego pecha,że doświadczy  w swoim życiu np. kilku katastrof,to są jednak nie codzienne sytuacje dlatego objaw PTSD w postaci późniejszego lęku będzie irracjonalny.

Istnieje teoria,która mówi,że każdy człowiek ma klaustrofobię,tylko u niektórych objawia się mocniej. Jeśli ktoś nie odczuwa takiego lęku to pewnie trudno mu się zgodzić z tą teorią.  Ja bym to określił inaczej, bardziej ogólnie - każdy człowiek ma jakąś fobię, tylko niekoniecznie utrudnia mu ona normalne funkcjonowanie. Podobnie jak każdemu z nas zdarzyło się poczuć strach czy lęk. One same w sobie nie są wskazaniem do konsultacji specjalistycznej i ewentualnej terapii. Problem i zaburzenie pojawia się wtedy, gdy ten lęk czy strach utrudnia nam normalne funkcjonowanie pod względem częstotliwości występowania czy objawów psychicznych lub fizycznych (somatycznych). W takim przypadku warto udać się do specjalisty - psychologa,psychiatry i podjąć wskazaną przez niego formę terapii.

Boisz się czegoś?
 

Bojąc się częściej odczuwasz strach czy lęk?

14.6.17

22. Osobowość

22. Osobowość


Każdy z nas jest inny. Ludzie mogą być do siebie podobni ale nigdy nie ma dwóch takich samych osób. Zarówno pod względem fizycznym (wyglądem) jak i pod względem psychicznym. Każdy z nas ma inny sposób myślenia, odczuwania,inaczej się zachowuje w danej sytuacji. Ten zespół cech,sprawiający uniwersalne funkcjonowanie psychiki, nazywa się osobowością. Fundamenty osobowości są dziedziczne a potem z czasem kształtuje się ona pod wpływem środowiska,przeżyć itp. Warto wspomnieć,że osobowość jest pojęciem trudnym do pełnego zdefiniowania. Wynika to z tego, że funkcjonowanie osobowości jest procesem złożonym i niejednoznacznym,stąd też i różnie się ją definiuje. Najważniejszy sens jednak udało mi się chyba przekazać.
Kiedy pojawia się w życiu człowieka jakiś problem,zaburzenie psychiczne to podczas terapii właśnie sfera osobowości i wszystko co z nią związane są takim głównym punktem zaczepienia większości rodzajów terapii.

Psychoanaliza (nurt dynamiczny) zakłada,że za funkcjonowanie osobowości odpowiadają mechanizmy określane mianem sił dynamicznych (popędy,potrzeby) oraz nieświadomość, czyli wyparte (traumatyczne) wspomnienia,przeżycia,doświadczenia,pragnienia,z których człowiek nie zdaje sobie sprawy. Nurt dynamiczny prezentuje nam również trzy (dość znane) systemy
osobowości,które wg. Freuda przedstawiają funkcjonowanie psychiki.

  • ID - sfera popędu i instynktu,związana z potrzebami fizjologicznymi. Działa na zasadzie impulsu i wymaga natychmiastowego zaspokojenia,żeby jak najszybciej osiągnąć przyjemność i uniknąć przykrości.
  • EGO - działa na zasadzie łącznika i mediatora między dwoma skrajnościami jakimi są id i superego. Ono ma za zadanie pogodzić działanie obu i zdecydować jakie działanie zostanie podjęte,żeby potrzeba była zaspokojona w odpowiedni sposób,nie łamiący zasad moralnych, społecznych czy prawnych.
  •  SUPEREGO - jest psychicznym sumieniem, odpowiada za  znajomość norm i zasad,których łamanie wywołuje poczucie winy. Skupia się ono na dążenie do ideału i doskonałości.

W praktyce wygląda to tak,że kiedy odczuwamy głód czujemy włącza się ID i domaga się zaspokojenia potrzeby w postaci spożycia jedzenia. Zaraz za nim odzywa się SUPEREGO,które przypomina,że nie można iść zapolować na psa sąsiadów czy ukraść komuś chleba i wędliny. EGO przyjmuje działanie ID i SUPEREGO i podpowiada nam,żeby wyjść do sklepu, wybrać sobie jedzenie i zapłacić za nie a potem zjeść je i w ten sposób zaspokoić głód.

Jeśli jednak SUPEREGO jest nieodpowiednio wykształcone lub EGO jest zbyt słabe,żeby zapanować nad ID pojawia się problem,czego przykładem może być gwałt. Taka osoba odczuwa za sprawą ID popęd seksualny. Odpowiednio działające SUPEREGO powinno automatycznie wspomnieć,że nie można iść napaść pierwszej napotkanej kobiety i zaspokoić się za cenę naruszenia jej intymności i godności. Mogłoby dodać SUPEREGO,że seks powinien wynikać z miłości a nie jedynie samego popędu. A wtedy EGO może podsunąć pomysł,że skoro popęd jest silny a dany człowiek nie może połączyć go połączyć z uczuciami to może np. skorzystać z usług prostytutki. Popęd zostanie zaspokojony,ale nie za cenę skrzywdzenia kogoś. Jeśli jednak nie uda się ogarnąć ID z jakiegoś powodu w kwestii popędu seksualnego to może dojść do gwałtu.

Podstawy osobowości powstają genetycznie,co ma związek z naszą rodziną. Również w dalszym kształtowaniu osobowości rodzina ma duży wpływ,jako pierwsze i do pewnego czasu najważniejsze otoczenie. Przedstawiciele nurtu systemowego określili rodzinę jako system, w ramach którego każdy z jej członków wpływa na siebie wzajemnie i powstają swego rodzaju zależności. Stąd też ważnym czynnikiem wpływającym na osobowość jest komunikacja w rodzinie. Warto jednak pamiętać,że ważne są w tym systemie odpowiednio postawione granice,które wpływają na rozwój i kształtowanie się jednostki. W przypadku zbyt małego dystansu dochodzi do skrajnej zależności w postaci nadmiernego przywiązania czy wręcz uwikłania co uniemożliwia człowiekowi funkcjonowanie jako niezależna jednostka. Zbyt duży dystans może natomiast spowodować poczucie wyobcowania. Tym złotym środkiem jest poczucie przynależności ale jednocześnie możliwość samodzielnego funkcjonowania jako jednostka.

Osobowość człowieka jest mocno związana z potrzebami ( o nich więcej TUTAJ). Samorealizacja,poczucie przynależności i akceptacji,zaspokojenie potrzeb fizjologicznych i popędów itd. To dzięki nim osobowość człowieka kształtuje się i rozwija. Brak zaspokojenia tych potrzeb prowadzi do frustracji lub przyczynia się do powstawania lęku w przypadku konfliktu między id i superego,kiedy to popęd nie idzie w parze z oczekiwaniami społecznymi i wytwarza się poczucie winy czy zawstydzenia.

1.6.17

21. "Oswoić narkomana"

21. "Oswoić narkomana"


Heroina jest jednym z najsilniej uzależniających narkotyków. Zaczyna działać już po kilkunastu sekundach od podania i utrzymuje swe działanie przez kilka godzin. Już  pierwsza dawka może silnie uzależnić i najczęściej tak się dzieje. Właśnie dlatego jest szczególnie niebezpieczna. Szybko i silnie uzależnia. Przez to wyjście z uzależnienia jest niezwykłe trudne. Mało komu się to udaje. W większości przypadków heroiniści umierają z przedawkowania. Bo jak wspomniałem w poprzednim poście z biegiem czasu tolerancja rośnie i osoba uzależniona potrzebuje co raz większej dawki narkotyku. Przedawkowanie heroiny prowadzi do poważnych zaburzeń pracy serca i oddychania.

Robert Rutkowski - były heroinista. Jako jeden z nielicznych pokonał uzależnienie od heroiny. Obecnie psychoterapeuta. Pomaga w walce z uzależnieniami. Nie tylko uzależnianiami od narkotyków. Bo każde uzależnienie jest tak naprawdę podobne jeśli chodzi o przyczyny,mechanizmy działania. Przez swoją przeszłość i doświadczenia życiowe Robert Rutkowski jest wyjątkowym terapeutą, gdyż jest zarówno teoretykiem jak i praktykiem w dziedzinie uzależnień. To dość rzadko spotykane połączenie. Ale jakże wartościowe. Nie można mu zarzucić,że zna problem tylko z literatury,że nie wie jak to jest. 

Rok temu powstała książka "Oswoić narkomana", którą Robert Rutkowski stworzył z Ireną Stanisławską. Napisana w formie wywiadu. W 14 rozdziałach tej poznajemy przyczyny i początki jego uzależnienia, konsekwencje heroinizmu,wzloty i upadki w walce o wolność,wątpliwości. Pokazuje nam jak łatwo wpaść w uzależnienie i jak trudno się od niego uwolnić. Że powrót do "normalności" jest powrotem trudnym i długim,ale możliwym. Jednak samo zaprzestanie przyjmowanie narkotyku nie jest jednoznaczne z końcem uzależnienia. To dopiero początek tej trudnej walki. Walki z pokusami i walki o normalne życie. Walki o zmianę środowiska i zmianę swoich dotychczasowych nawyków.

To książka nie tylko dla osób uzależnionych od narkotyków,nie tylko dla osób od czegokolwiek uzależnionych. To książka dla każdego z nas. Ona pokazuje jak działa uzależnienie na przykładzie konkretnego człowieka,którego historia jest świetnie i zrozumiale przedstawiona. Ale każdy z nas może znaleźć w niej coś dla siebie i o sobie.   

Jeśli masz wątpliwości czy "Oswoić narkomana" jest warte przeczytania zachęcam Cię do bliższego poznania osoby Roberta Rutkowskiego. Świetną okazją do tego jest obejrzenie wywiadu z nim. Mądre pytania, konkretne odpowiedzi.

część pierwsza - KLIK!

część druga - KLIK!

UWAGA!

Drogi czytelniku, jeśli podoba Ci się treść bloga i uznasz,że warto wesprzeć go w rozwoju to zachęcam Cię do zaobserwowania i/lub polubienia profilu na facebook'u. O tam ---> po prawej stronie ;)