17.7.19

45. Perfekcjonizm

45. Perfekcjonizm


Ambicja, samozaparcie, pracowitość i kilka innych cech, które w zdrowym wydaniu są zaletami. Dzięki nim człowiek może realizować ustalone cele i osiągać sukces. Jednak nie wszystko jest możliwe, nie każdy cel można osiągnąć i nie zawsze możemy odnosić tylko sukcesy. Jeżeli ktoś liczy na to, że może być inaczej i za wszelką cenę będzie tylko wygrywał to pojawia się problem. Być może wpadł on w sidła perfekcjonizmu, czyli skrajnych wymagań wobec siebie, tendencji do realizowania rzeczy niemożliwych za wszelką cenę, bycia ciągle najlepszym. Perfekcjonista nie daje sobie prawa do błędu, stara się wymazać ze swojego życia porażki, boi się ich i z całych sił próbuje uniknąć. Próbuje być idealny, co oczywiście nie jest możliwe. Zazwyczaj prędzej czy później się o tym dowiaduje i nie potrafi z tym pogodzić.

Wszystko zaczyna się zazwyczaj w dzieciństwie i pierwszymi osobami, którą uczą perfekcjonizmu lub zmuszają do niego są rodzice. Dzieje się to np. na płaszczyźnie nauki szkolnej. Wymagający rodzic widzi tylko porażki, sukcesy uważa za niewarte docenienia. Powtarza, że zawsze może być lepiej. Młody człowiek zaczyna uczyć się pracy ponad siły, zrobi wszystko, by być najlepszym. I kiedy już perfekcjonizm wejdzie w krew to najczęściej wchodzi z daną osobą w dorosłe życie. Zamiast szkoły pojawia się praca i wówczas szkodliwa tendencja w niej się pojawia. Zwłaszcza jeśli w pracy oczekuje się konkretnych wyników, współpracownicy rywalizują między sobą itd. W ten sposób człowiek już całkowicie wpada w sidła perfekcjonizmu. Oprócz spraw zawodowych, także i w każdym innym aspekcie życia stawia sobie wysokie cele i idealne ich realizowanie. Taka osoba często również oczekuje/wymaga od innych bycia idealnym. Życie z perfekcjonistą czy jakiekolwiek poważniejsze relacje z nim nie należą do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych.

Ale i sam perfekcjonista przestaje być zadowolony ze swojego życia, traci poczucie szczęścia, skupia się tylko na zaspokojeniu oczekiwań swoich i/lub innych. Sukcesy nie cieszą, porażki bolą podwójnie. Chce się robić więcej i więcej, ale brakuje na to sił, co rodzi dodatkowo frustrację. Z jednej strony dana osoba chce udowadniać, że może być lepsza, że może realizować jeszcze ambitniejsze cele, z drugiej zdrowie na to nie pozwala. Organizm buntuje się i okazuje słabość, której to perfekcjoniści chcą się pozbyć ze swojego życia.
Perfekcjonizm generuje stres. Bo życie w ciągłym napięciu, ciągłym biegu i postanowieniu, że nie ważne gdzie biegnę, ważne bym był pierwszy automatycznie generuje dużo stresu. Na początku może on działać motywująco, jednak z biegiem czasu zaczyna działać negatywnie, niszczyć człowieka. Fizycznie i psychicznie. Pojawiają się problemy ze snem, rozdrażnienie, bóle mięśniowe, utrata wagi. Może pojawić się depresja lub inne zaburzenie psychiczne.

Każdy z tych objawów jest poważnym sygnałem, że trzeba się zatrzymać i coś zmienić w swoim życiu. Jak łatwo się domyślić - nie jest to łatwe. I zazwyczaj ludzie walkę z perfekcjonizmem rozpoczynają w krytycznym momencie, kiedy zdrowie (czy nawet życie) jest poważnie zagrożone. W takim przypadku ta walka potrwa sporo dłużej niż, gdyby rozpocząć ją już po wystąpieniu pierwszych objawów. Jednak lepiej późno niż wcale. Jak wygrać z perfekcjonizmem? Przede wszystkim trzeba czuć potrzebę takiej zmiany. Zauważać problem i chcieć z nim walczyć. Nauczyć się odpoczywać, zrozumieć, że nie wszystko jest ważne i nie we wszystkim musimy być najlepsi, nie zawsze musimy wygrywać. Porażki są wpisane w nasze życie i trzeba umieć je ponosić, nie próbować całkowicie ich eliminować, bo to niemożliwe. Niezwykle przydatna w tym procesie może być bliska osoba, która oprócz wsparcia, pomoże także ustalić granice i nowy plan działania. Plan, który nie będzie wyciskał z nas 100%, ale może 80 czy 70%.

Jeśli te kroki nie będą wystarczające, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty. Perfekcjonizm nie jest błahą sprawą, którą zawsze można opanować samemu. Jak najbardziej może nam być potrzebna psychoterapia czy nawet leczenie farmakologiczne objawów, które z niego wynikają. Ambicja i wola walki są zaletami tylko wtedy, gdy występują w zdrowym wydaniu. Kiedy przerodzą się w uzależnienie przestają być zaletami a zaczynają być wadą czy wręcz czynnikiem destrukcyjnym. Dlatego warto o tym pamiętać, żeby nie popaść w skrajność.

Macie jakieś doświadczenia z perfekcjonizmem?
Ktoś może nim jest albo był? Zna perfekcjonistę?