11.12.16

O mnie

(nie)Zwykły człowiek płci męskiej, od wielu lat zainteresowany psychologią. Jednakże niezwiązany z nią zawodowo. 
Mimo to chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami z Tobą, Czytelniku. Wierzę,że uda mi się zainteresować Cię kilkoma informacjami z zakresu psychologii. Takimi,które mogą dotyczyć każdego z nas. Postaram się zrobić to w sposób przystępny i zrozumiały.

Dziękuję Ci za odwiedzenie bloga i zachęcam do wyrażania swojego zdania w komentarzach pod danym postem oraz zapraszam do pozostania tu na dłużej - możesz np. zaobserwować blog ;)


4 komentarze:

  1. Zastanawia mnie - dlaczego nie wybrałeś takiej drogi zawodowo, jeśli ewidentnie jesteś bardzo zainteresowany tematem psychologii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścieżki życia różnie się układają.
      Dodatkowo trzeba wziąć poprawkę na fakt, że psychologia (rozumiana klasycznie, o ps. biznesu itp. się nie wypowiadam - nie mam wiedzy) jest dość specyficznym zawodem. Stawia wymaganie nie tylko względem wiedzy i umiejętności ale i zasobów osobowościowych, odporności psychicznej itp. Nie oszukujmy się, jest to również zawód kiepsko(jeśli nie bardzo kiepsko) płatny.
      Co nie zmienia faktu, że praca psychologa to źródło niesamowitej satysfakcji i dla mnie to super zawód :)
      Natomiast studia psychologiczne są bardzo ciekawe i gdyby Autor chciał i miał możliwość rozwoju swoich zainteresowań w ten sposób, to przecież nic straconego. Mam wrażenie, że coraz więcej osób w różnym wieku (nie wiem w jakim wieku jest Autor i czy ta uwaga jest tu na miejscu) zapisuje się na uczelnie właśnie ze względu na zainteresowania. A z tego co wiem, psychologia na niektórych uniwersytetach jest już nawet dostępna w trybie zaocznym (co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia).
      Pozdrawiam Autora i wszystkie osoby zainteresowane psychologią. To najbardziej fascynująca działka nauki jaką znam :)

      Usuń
  2. może nie dostał się na ten kierunek :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje bliskie osoby, kiedy zaczęły studiować dany kierunek, przestały się tą tematyką interesować, więc chyba coś w tym jest :) Zresztą samo zainteresowanie nie wystarczy, prawda?

    OdpowiedzUsuń